Madonna vs. Kościół

Kolejny konflikt i oburzenie wywołała Madonna, której występ został zaplanowany na 15 sierpnia 2009 roku – w dzień Wniebowzięcia Najświętszej Matki Boskiej. Fakt data może i nieprzypadkowa, ale bardziej razi brak dystansu niektórych radnych oraz przedstawicieli Kościoła.

Z przerażeniem właśnie słucham księża, który zapowiada… uwaga… krucjatę różańcową. Ręce opadają. 15 sierpnia jest świętem narodowym nie ze względu na „Wniebowzięcie”, a z uwagi na rocznicę Cudu nad Wisłą. Jeżeli ktoś będzie chciał świętować sobie jakieś święto religijne to proszę bardzo, nikt tego nie zabrania. Ktoś będzie chciał posłuchać sobie królowej popu to niech mu to nie będzie zabraniane, na litość boską :P

Związkowa Solidarność (?)

No właśnie… jak to jest, że niektóre związki mogą się obrazić na gospodarza danego spotkania, że zaprosił pozostałe, mniejsze związki zawodowe. Oczywiście mam na myśli sławną debatę Premiera z związkowcami Stoczni Gdańskiej. Jako, że "S" walczyła o demokrację, o pluralizm tym bardziej może dziwić to, że nagle szanowni Panowie się obrażają, że do głosu dopuszcza się osoby, które również tam pracują, którym również zależy na przyszłości tej spółki.

Czytaj dalej Związkowa Solidarność (?)

Drodzy wyborcy…

Nowa kampanię wyborczą Prawa i Sprawiedliwości zainaugurował spot wyborczy, który wypomina PO ich największe potknięcia. I dobrze – opozycja ma patrzeć władzy na ręce. Gdyby jednak przypatrzeć się niedawnym wypowiedziom polityków tej partii to trzeba by było się nasłuchać ile to oni miłości będą wkładali w pokojową i merytoryczną konkurencję. Nasunęła mi się jedna myśl… jeżeli byłbym wyborcą PiSu to odebrał bym nowy(stary) trend jak wymierzenie mi policzka i powiedzenie:  Drodzy wyborcy – mamy was w….

image

;-)

Pan i Pani Foch

Pan Jarek i cały jego cyrk obwoźny bardzo się zdenerwował na wybudowaną za rosyjskie pieniądze grupę ITI. Zdenerwował się tak bardzo, że jego kranik nie będzie występował w programach tej stacji. Ja powiadam – i dobrze :) Wszak nie będę musiał tak często oglądać mordek konserwatywnego ramienia PiSu ;) Jak twierdzi TVP Info nie wszyscy politycy tej partii byli za takim rozwiązaniem. Z kierownictwa PiSu przeciw temu zagłosowali Jacek Kurski i Adam Bielan, którzy to mają jakieś pojęcie o rynku mediów. TVN24, a konkretniej magazyn „Polska i Świat” odpowiedział PiSowi takim materiałem. Jeżeli tak na prawdę TVN i TVN24 są nieobiektywne, to czemu politycy tej patrii tak się zachowywali po wywiadach? :)

Przemek, chłopak Śląski grzmi:

Widzimy brak obiektywizmu i nie możemy godzić się na tego typu praktyki”

Tak… na szczęście są takie wolne i obiektywne telewizje jak TV TRWAM ;)

No, ale koniec jazdy po PiS, bo to ich sprawa, że notowania im spadną:) Teraz coś bardziej poważnego.

W dzisiejszym „Metrze” na stronie 3. jest zdjęcie, zrobione koło jednego z kościołów, członków sekty Tadeusza Rydzyka, z transparentem „Dzięki Ci Boże, że go od nas już zabrałeś”, odnoszący się do wypadku prof. Bronisława Geremka. Cieszę się naprawdę, że tak go wspominają. Mają do tego pełne prawo, bo właśnie dzięki Geremkowi mogą stać jak idioci z takim transparentem w środku miasta. Parafrazując jeden z komentarzy na moim blogu: „niech jadą nad morze, przyzwyczajać się do piachu”.

Przygody w tramwaju

Wracam sobie legalnie, normalnie z pracy tramwajem linii 2. Tramwaj prawie pełny, ale jeszcze były wolne miejsca. Wsiada Pan z lekka po 60 na początku tramwaju… siedziała tam również sobie para, dziewczyna była piękna… a jako, że było ciepło to miała po prostu bluzkę na ramiączkach. W piękny dzień, piękna dziewczyna… pięknie chciałoby się powiedzieć. Hmmm na czym skończyłem? A więc wsiada starszy Pan. Dziewczyna grzecznie mu ustępuje miejsca i sama siada na kolanach swojego faceta. Pan zdołał dojść do fotela, gdy zobaczył gdzie usiadła dziewczyna, odwrócił się i udał się w moim kierunku, ponieważ koło mnie również było kilka miejsc wolny. Sam tylko usłyszałem głos starszego pana, który powiedział… „szmata”.

No, ale nic dojechałem do Galerii Dominikańskiej (gdzieś połowa trasy, jaką mam do przejechania). Wsiadają dwie przemiłe staruszki. Jednej ustąpiłem miejsca, za co podziękowała. Jako, że tramwaj już się lekko wypełnił, wstałem i po prostu stanąłem obok siedzenia. Wszystko było by dobrze, gdyby nie rozmowa, której chcąc nie chcąc się przysłuchiwałem. Staruszki trafnie zauważyły, że Wrocław się zmienia. Później zaczęło się narzekanie… a to, że środowiska nie szanujemy a to, że sami siebie okradamy, czy że dzisiejsza młodzież staje się składnia się ku szatanowi. Kolejne nawiedzone – pomyślałem. I owszem: kilka zdań później okazało się, że są nawiedzone. Chciały jednego z braci ksero na prezydenta…. yyy … Wrocławia (Jarek, Leszek – nie bierzcie poważnie, nikt was tutaj nie chce, jesteśmy zadowoleni z obecnego prezydenta). Wesołe staruszki są pewnie wysoko rangą u Dyrektora. Później zaczęły obrażać dziewczynę, która siedziała przed nimi. Lekko ubrana kobieta/dziewczyna… może z 20 lat. miała odkryte _ramiączka_ od stanika. Pomyślałem… no litości… te kobiety naprawdę nie mają co robić w swoim życiu. Tak… życie i radio. Wstaje, robi se śniadanie i już przekaz odbiera. Tajny fanklub… Power Rangers. Ta…. Najgorsze jest to, że ta dziewczyna to słyszała. Brak mi słów….