[singlepic=52,218,480,,right]Jeden z czołowych polskich blogów o Internecie został „zhackowany”. Czemu w cudzysłowiu? Luką miał dość stary WordPress, obsługujący stronę. Nic ciekawego prawda? Jeżeli uważacie, że nic ciekawego – przygotowałem dla was alternatywę – po prawej stronie macie ładną panią – enjoy!
A teraz wracam do tematu: Codziennie pewnie z kilka set stron pada ofiarą włamywaczy. Antyweb.pl jest dość widocznym blogiem i jego rssy są przeparsowywane przez różne agregatory treści. W tym przez serwis Webhosting.pl. Oczywiście Hazan był bardzo wkurzony… „Nie zdążyłem jeszcze dobrze pomyśleć jak zareagować na wyczyn ?hakerski? specjalisty webmastera Grzegorz Wójcika a już dostałem dwie oferty od prawników przy ewentualnej pomocy w usadzeniu hakera w sądzie.” – pisze na swoim blogu.
W komentarzach również można znaleźć ciekawe propozycje :-)
Zrób dwa tutoriale:
- jak (i dlaczego) aktualizować WP
- jak używając istniejących w polskim prawie mechanizmów zrobić z dupy jesień średniowiecza script kiddiesowi
Kim jest ten przemiły człowiek, co bez względnie wykorzystał blog hazana do lanusu ?:) Pan Grzegorz Wójcik vel Kminek. Nie dość, że raczej nie jest to zbyt rozgarnięty człowiek – pochwalił się swoją pracą na własnym blogu, zanim Hazan wraz z adminami Kei.pl (gdzie Hazan trzyma bloga) rozkminili Kminka, to jeszcze sprowadził na siebie gromy innych osób, pracujących w sektorze IT.
Ja rozgryzłem pana Grzegorza W. – jak możemy wyczytać na kminek.pl – otóż pan Grzegorz zapewne przeprowadza eksperyment z „technik optymalizacji stron pod kątem wyszukiwarek” , badając tym samym siłę linków naturalnych do jego strony. Pełen podziwu dla tego eksperymentu dołączam się do niego, umieszczając link do strony Pana Grzegorza :)
Aby była jakaś puenta, znów posunę się do zacytowania Hazana:
W jednym kolega Kmiotek ma racje – nie zrobiona aktualizacja przy skrypcie takim jak wordpress to jedna z głupszych rzeczy jaką można zrobić. Natomiast szczytem głupoty jest wykorzystanie tej sytuacji, zrobienie włamania (bo z tego co pamiętam zmiana treści czy danych bez autoryzacji jest już włamaniem) i przyznanie się do tego na swoim blogu.
Ostatnie komentarze