Firefox

Internet Explorer 9 vs Firefox 4.0

Ostatnio mało piszę. Powód to brak wehikułów czasu, które ułatwiłyby choćby nieznacznie rozciągnięcie doby :-) Ale niedługo wrócę do swojego bloga. Na dziś przygotowałem mały flame. Zadałem sobie pytanie: Jak wypada Firefox 4.0 w porównaniu do Internet Explorera 9? Chodzi mi głównie o adaptację na rynku przeglądarek internetowych. IE miało fory – premiera była wcześniej, MS rzucił kasą po różnych serwisach internetowych, stacjach telewizyjnych i agencjach reklamowych. Mozilla jedynie co to uruchomiła serwis gdzie można śledzić na żywo ilość pobrań z poszczególnych regionów świata.

Czytaj więcej…

Integracja Ubuntu (11.04) Unity z Firefoksem

Ostatnie buildy Chromium posiadają obsługę Launcher API, wykorzystywanego w Unity. Daje to możliwość wskazywania np. postępu pobierania bezpośrednio na ikonie programu. Jeśli jednak korzystacie z Firefoksa pod swoim nowym lśniącym Ubuntu 11.04 to nie mieliście możliwości wykorzystania mocy nowych rozwiązań Canonical. Do teraz.
Czytaj więcej…

Mozilla naprawiła styl Firefoksa 4.0 pod Linuksem

Cytując serwis OMG!Ubuntu: The latest nightly build of Mozilla Firefox 4 is looking rather dapper in Ubuntu of late. Tak więc nie będzie już potrzebny mój styl, aby przeglądarka dobrze komponowała się zarówno z menegerem okien oraz stylami GTK :-) Stylizacja przycisku „Firefox” w sumie i tak już nie ma sensu – w Ubuntu 11.04 będzie appmenu, które wyłącza w Firefoksie zarówno przycisk jak i menu główne.

Firefox 4.0, NVIDIA i akceleracja renderowania stron

Tak… już wiadomo, że Mozilla ma problemy z implementacją akceleracji stron w Firefoksie pod Linuksem. To bardzo dziwne, bo generalnie programiści w M pracują właśnie na Linuksie. Wszystkiemu winne są sterowniki graficzne. Użycie akceleracji w Firefoksie…. kładzie na łopatki cały serwer X :) Jest jednak pewien plus – binarne sterowniki od NVIDII okazały się jedynymi, które przeszły testy programistów i są na białej liście. Oznacza to tyle, ze mając kartę firmy NVIDIA, używając sterowników dostarczonych przez nią będziesz mógł się cieszyć wydajnym Firefoksem. U mnie niestety Firefox 4.0b10pre (build z 16.01.2011) out-of-box nie wykrywa tych sterowników. Jak włączyć? Przeczytaj dalszą część wpisu :-)

Czytaj więcej…

Ubuntu 10.10 zostało wydane

Firma Canonical wydała system operacyjny Ubuntu 10.10.

Nowa wersja Ubuntu została oparta o środowisko graficzne Gnome 2.32 oraz jądro 2.6.35. Wśród nowości w najnowszej wersji jądra znalazły się dwie funkcje opracowane przez Google: Receive Packet Steering (RPS) oraz Receive Flow Steering (RFS). Za ich pomocą analiza ruchu sieciowego może być rozłożona na wiele procesorów. Wybór procesora dla przetwarzania danego pakietu jest dokonywany za pomocą odpowiedniego algorytmu zapewniającego optymalne wykorzystanie mechanizmu cache. Ubuntu 10.10 nie będzie posiadał wsparcia dla systemu plików btrfs.

W interfejsie Ubuntu 10.10 nie dokonano tak rewolucyjnych zmian jak w 10.04, ale pojawił się interfejs Unity, specjalnie dostosowany do małych ekranów urządzeń przenośnych. Stworzony specjalnie na potrzeby systemu nowy font, który w wydaniu dla komputerów stacjonarnych jest ustawiony jako domyślny. Udostępniona została również nowa gama domyślnych tapet oraz rozszerzono funkcje wskaźnika dźwięku, który zintegrowany został z domyślnym odtwarzaczem Rhytmbox (MPD oraz Banshee również integrują się ze wskaźnikiem). Z poziomu tego wskaźnika można sterować podstawowymi funkcjami odtwarzania oraz wybierać listy odtwarzania.

Pojawiła się obsługa urządzeń wykorzystujących technologię multitouch, w tym dla Apple Magic Trackpad. Posiadacze nowszych modeli kart bezprzewodowych, opartych o chipsecie BCM4313, BCM43224 oraz BCM43225 będą mogli skorzystać z niedawno otwartych sterowników, dostarczonych z pakietem broadcom-sta-common. W samym systemie znalazło się kilka interesujących nowości. Skrócony został czas instalacji systemu poprzez przestawienie kolejności operacji, jakie użytkownik musi zrobić. Wszystkie ustawienia profilu czy strefy czasowej użytkownik wybiera po rozpoczęciu kopiowania plików na dysk. Doatkowo podczas instalacji użytkownik może zainstalować pakiet ubuntu-restricted-extras, który zawiera m.in. wtyczki Adobe Flash czy kodeki MP3 firmy Fluendo.

Ulepszone zostało Centrum Oprogramowania Ubuntu, które w tej wersji przejęło funkcję instalowania aplikacji z lokalnych źródeł od programu GDebi. Interfejs Centrum poddany został modyfikacjom. Od teraz użytkownik może zobaczyć w którym konkretnie menu aplikacja stworzła swój skrót. Drugą nowością jest możliwość instalacji rozszerzeń aplikacji z poziomu karty programu. Użytkownik ma możliwość wglądu w historię instalacji programów oraz zalogowania się na konto w ramach usługi Ubuntu SSO. Pojawiła się również możliwość zakupienia aplikacji.

Od kilku wydań w Ubuntu mamy do czynienia z porządkowaniem listy domyślnie instalowanych aplikacji. Przeglądarka F-Spot została zastąpiona nowszą, przeglądarką graficzną Shotwell. Z domyślnej instalacji usunięty został menadżer pakietów Aptitude. Domyślną przeglądarką internetową dla Ubuntu 10.10 zostanie Firefox 3.6. Ubuntu 10.10 to ostatnia wersja systemu z dostarczonym pakietem biurowym OpenOffice, w przyszłych wydaniach zastąpi go LibreOffice.

Pojawiło się repozytorium extra, w którym pojawiać się będą nowe aplikacje, wydane po premierze Ubuntu. Ubuntu 10.10 będzie pierwszą wersja systemu w której znalazły się w oficjalnym repozytorium biblioteki VA API, odpowiadającego za akcelerację sprzętową odtwarzanych filmów. Razem z VA API pojawiły się pakiety odpowiadające za integrację biblioteki z alternatywnym VDPAU (przygotowanym przez firmę NVIDIA). Dodano również narzędzie ppa-purge, ułatwiające odinstalowanie niestabilnych wersji aplikacji, które dostarczone są przez serwis Launchpad.net. Ostatnią wartą uwagi nowością w repozytoriach jest telepathy-sunshine, rozszerzenie przygotowane przez Krzysztofa Klinikowskiego do komunikatora Empathy dodające obsługę sieci Gadu-Gadu 10.

Użytkownicy Ubuntu będą mogli skorzystać z odświeżonej oferty usługi Ubuntu One, o której pistaliśmy w tym tygodniu. W repozytoriach znajduje się ponadto testowa aplikacja OneConf, która działa w oparciu o Ubuntu One i synchronizuje listy aktualnie zainstalowanych aplikacji pomiędzy komputerami.

Serwerowe edycje Ubuntu 10.10 zostana lepiej zintegrowane z Ubuntu Enterprise Cloud. Proces tworzenia nowych instancji maszyn będzie można rozszerzyć o własne polecenia. Możliwe stanie się również automatyczne montowanie woluminów EBS, które oferowane są w ramach usług serwerowych Amazon. W nowym UEC znalazło również wsparcie dla systemu plików ext4 oraz możliwość wykorzystywania w instancji z jądra dostarczonego przez repozytoria pakietów (dotychczas instancje mogły korzystać wyłącznie z jądra zainstalowanych w systemie-matce).

Kubuntu 10.10 zostało oparte o środowisko graficzne KDE SC 4.5. Zmieniona została domyślna przeglądarka internetowa – Konqueror zastąpiony został przez Rekonq. Skryty instalacjyjne dla Konquerora i Firefoksa nadal będą dostępne. KPackageKit posiada nowy interfejs, wzorowany na Centrum Oprogramowania. W Plasma Netbook applet GlobalMenu został włączony w domyślnej konfiguracji. PulseAudio został domyślnym serwerem dźwięku. W Xubuntu zmieniła się domyślne aplikacje: Totem został zastąpiony przez Parole Media Player a Brasero zastąpiony przez Xfburn. Odświeżony został ekran logowania i komunikat wylogowania, stworzona została domyślna tapeta oraz ciemny styl dla GTK.

Ubuntu 10.10 w wersji przeznaczonej na komputery stacjonarne można pobrać z poziomu naszego vortalu. Kubuntu, Xubuntu oraz Ubuntu Server można pobrać z serwerów FTP producenta.

source: dobreprogramy.pl

O tym jak Imperium zostało pokonane przez bandę dzieciaków

Czytaliście może „Duży Format” ostatnio? Jeśli nie to tak w skrócie: Pojawił się wywiad ze Zbigniewem Branieckim z polskiej Mozilli. W wywiadzie poruszane są kwestie wolnego oprogramowania, ideologii, działań Mozilli oraz również tego dlaczego Mozilla współpracuje z Google. Polecam, bo to bardzo dobre źródło informacji o przeglądarkach internetowych oraz ogólnie o Internecie. Zapraszam do lektury.

Twórca AdBlocka daje szansę wydawcom witryn – krok w dobrą stronę?

Wladimir Palant we wpisie na swoim blogu zatytułowanym „Podejście do sprawiedliwego blokowania reklam” zaproponował rozwiązanie problemów wydawców darmowych treści z użytkownikami, którzy wykorzystują rozszerzenie AdBlock Plus.

Jak obecnie wiadomo AdBlock Plus jest jednym z flagowych rozszerzeń, jakie powstały dla przeglądarki Firefox. Liczba pobrań dodatku w samym serwisie Mozilla Add-ons wyniosła już prawie 49 mln, tygodniowo zwiększając się o prawie 800 tysięcy. AdBlock Plus zdobywa . Wraz ze wzrostem popularności Firefoksa wzrosła liczba użytkowników u których reklamy nie są wyświetlane, co doprowadziło do podjęcia bardzo ostrych kroków przez jednego z największych wydawców treści, o czym pisałem wczoraj na „dobrychprogramach”.

Palant wspomina, że rozszerzenie miało służyć do blokowania reklam, mających charakter uciążliwy dla użytkownika. Obecnie jednak powstają listy, które wycinają nawet te mało inwazyjne reklamy, narażając serwisy na straty. Rozwiązanie, które proponuje Palant polega na umieszczeniu przez właściciela danego serwisu specjalnego meta-tagu, dzięki któremu AdBlock Plus wpierw pytałby się o to, czy ma pozwolić stronie na wyświetlanie reklam. Użytkownik ponadto miałby możliwość przetestowania intensywności reklam w danym serwisie.

Początek końca dominacji MSIE? Google pomoże… ;-)

Microsoft ze swoją przeglądarką jest raczej w odwrocie, każdy ostatnio dokłada swoją cegiełkę do swoistego zarżnięcia przeglądarek rodem z XX wieku – Microsoft Internet Explorer 6 i 7. Niestety Microsoft jak na razie nie ogłosił końca wsparcia dla najbardziej znienawidzonych wersji MSIE w historii dlatego… Google zaczęło pomagać w przejściu na alternatywne przeglądarki – Mozillę Firefox oraz Google Chrome. Pomimo ostatnich dość niemiłych informacji nt. odchodzenia Google od współpracy z Mozillą to właśnie Firefoksa Google poleca użytkownikom, którzy zarejestrowali swoje konta GMail poprzez MSIE 6 i 7.

Czytaj więcej…

Aktualna Mozilla pod Ubuntu

Jako, że Ubuntu jest taką dystrybucją, do której, po wydaniu stabilnej wersji nie są dokładane żadne nowe pakiety, a jedynie udostępniane są poprawki bezpieczeństwa to postanowiłem sobie z racji swojej sympatii do nowinek ze stajni Mozilli poszukać repozytornium, które będzie mi udostępniało możliwość szybkiej instalacji najnowszych wersji Firefoksa, czy Thunderbirda. Co ciekawe: w repozytorium wiszą również testowe wersje Firefoksa 3.1 oraz Thunderbirda 3.0. Oto magiczny url dla sources.list:

deb http://ppa.launchpad.net/fta/ubuntu hardy main

Świat według Nas – Customize Google

Customize Google

Wpis oczywiście jest kontynuacją mojego poprzedniego wpisu. Google zbiera o nas dużo informacji. Jak temu można zaradzić? Użytkownicy Firefoksa będą mieli ułatwione zadanie: istnieje rozszerzenie do niego, które nazywa się CustomizeGoogle. Ułatwia ono współprace z naszym małym gigantem :) Google zbiera o nas informacje nawet, jak nie jesteśmy na ich stronach. Usługa Google Analytics działa na wielu stronach i jest poważnym konkurentem Stat24.com, które jak dla mnie dobre lata ma już za sobą. Google oferuje swoją usługę za darmo, dzięki czemu pajęczynka odbiorników zachowań użytkowników szybko się rozrasta. Google generuje również dla Ciebie swoiste ID, dzięki któremu wie co robisz na ich stronach. Oczywiście wszystko pod hasłem poprawy wyników wyszukiwania ;-). CustomizeGoogle na szczęście posiada w swoich opcjach zakładkę „Prywatność”. Posiada ona opcje generowania losowego ID użytkownika dla Google (nie pozbywasz się możliwości korzystania z usług Google, jedynie Google nie do końca wie, kim jesteś), jak również możesz zablokować wysyłanie jakichkolwiek ciastek do Google Analytics.

Samo rozszerzenie ma na prawdę całą masę innych opcji. Opcje blokowania reklam na wielu podstronach Google (której włączenia nie polecam, bo przecież nie atakują Ciebie wredne flashe a zwykłe linki tekstowe), po wymuszanie łączenia się z Google poprzez HTTPS. Rozszerzenie jest cudowne, jeżeli chodzi o możliwość ingerencji w stronę wyników wyszukiwania. Możesz włączyć takie opcje, jak dodanie odnośników do innych wyszukiwarek, włączenie auto uzupełniania, włączenie filtrów (możesz wskazać rozszerzeniu, które domeny mają się nie pojawiać w wynikach wyszukiwania), numerowanie pozycji wyników, dodanie odnośnika do web.archive.org, jak również usunięcie paska z kolejnymi stronami wyników, kolejne wyniki będą pojawiały się pod starymi w miarę, jak będziesz przewijał stronę w dół.

Samo rozszerzenie zostało zauważone przez małego giganta. Jest przedmiotem przytyków, że utrudnia ono funkcjonowanie niektórych usług Google, nie mniej jednak moim zdaniem taki atak był do przewidzenia, bo nie jest tajemnicą, że Google bardzo polubił informacje o nas.

Rozszerzenie jest godne polecenia z uwagi na możliwości dostosowania stron giganta do siebie, jak również z uwagi na ułatwienie obrony przed globalnym Big Brotherem. Rozszerzenie jest do pobrania na stronach Mozilla Addons, dostępne jest w polskiej wersji językowej. Jeżeli na inne przeglądarki pojawiło się podobne narzędzie – dajcie znać.

1 2  Przewiń do góry