Właśnie zakończyłem przeprowadzanie się na swój serwer dedykowany. Unixstorm jest generalnie firmą, która stara się wyjść na przeciw swoim klientom. Niestety nie potrafili zaoferować mi PostgreSQL z obsługą UTF-8, co mnie odstraszyło. Przeprowadzka na własny serwerek ma swoje zalety – będę miał możliwość dowolnego kształtowania konfiguracji systemu. Dzięki temu wreszcie postawię sobie jakiś serwer kontroli wersji dla swoich projektów. Planuję również w najbliższym czasie małe przebudowanie swojej wizytówki.
Od strony technicznej blog pracuje pod kontrolą serwera WWW Cherokee, PHP z serii 5.3.x oraz (niestety :P) MySQL’a.
Z ostatnim coraz dłuższym ładowaniem się bloga postanowiłem przeprowadzić blog na do nowego usługodawcy. Wcześniej blog był obsługiwany przez firmę IQ.pl a w najbliższym czasie będzie działał na serwerach firmy Unixstrorm.org. Niekwestionowanym plusem przeprowadzki jest lokalizacja serwerów – firma posiada swoje maszyny w Centrum Danych ATMAN (czyli blog leży gdzieś koło dobrychprogramów ;) ), jak również poziom obsługi klienta przy stosunkowo niskich cenach kont.
Unixstorm.org wprowadził do oferty m.in. moją prośbę serwer bazy danych PostgreSQL. Niektóre konta posiadają możliwość utrzymywania systemu kontroli wersji SVN/Trac, dostępu do shella czy klienta Gadu-Gadu EKG. Udostępniono możliwość używania własnych plików php.ini, każdy klient dostaje panel DirectAdmin. Jeśli szukacie stabilnych kont www polecam Unixstrorm.org.
Posted sty.30, 2010 under
BlogMając odrobinę czasu postanowiłem przekształcić nieco wygląd bloga. Nowością jest górny pasek z listą najpopularniejszych kategorii (wg. liczby wpisów), postanowiłem zrobić eksperyment i dołączyć do społeczności Twitterowców, a więc również moje ćwierknięcia będą się pojawiały się na blogu. Ponadto lekko zoptymalizowałem WordPressa, aby szybciej ładowała się strona www.
Posted paź.13, 2009 under
BlogTo już 100 wpisów, które zostały opublikowane na tym blogu :) Począwszy od pierwszych relacji z użytkowania wersji testowych Windows 7 i krytki postaw środowiska OpenSource. Od działania Ubuntu pod Toshibą A300-1GN do testów oprogramowania firmy Symantec. Zachwytów nad Red Alertem 3 i reklamami, do jazdy po LPRze, PISie i Doktorze Rydzyku. Oczywiście nie można zabraknąć ostatniego wpisu na temat skrzatów z Warner Bros, które ssą! Ech :) Ten czas szybko mija:)
Życzyłbym sobie kolejnej setki wpisów:)
Dziękuję za to, że odwiedzacie mojego bloga :)
Taka odrobina sarkazmu (thx Aga ;) ):

Czyny, nie cuda
Posted mar.21, 2009 under
BlogWitajcie w nowej lokalizacji.
Jako firmę, którą będzie obsługiwała obecnego tutaj Pana Bloga, wybrałem IQ.pl z uwagi na nienaganny uptime, podejście do klienta oraz umiejętne podejście do problemu. Jeszcze raz witam ponownie i przepraszam za tydzień zwłoki :) Od teraz blog zauważalnie szybciej się ładuje.
Posted mar.07, 2009 under
BlogWitam!
W następnym tygodniu z uwagi na transfer domeny oraz zmianę hostingu blog może być przez pewien czas nieczynny. Za utrudnienia przepraszam :-)
Posted gru.14, 2008 under
BlogJak już zapewne zauważyliście przygotowałem nową wersję swojego blogu. Najważniejszą chyba zamianą jest zaktualizowany WordPress 2.7, który mam nadzieję, że się sprawdzi :-) Póki co robi wrażenie delikatnie mówiąc piorunujące :-) Drugą zmianą jest jest nowa skórka. W porówaniu z poprzednią nowa ma piękny carbonowy styl, niczym rasowe super samochody. Wyrzuciłem kilka opcji z pasku bocznego, niektóre przeszły na górę :-) Myślę, że małe odświeżenie bloga się przyda :) Poza tym dodałem kilka rozszerzeń do WordPressa dzięki czemu strona powinna ładować się szybciej, niż dotychczas.
Mam nadzieję, że zmiany wam przypadną do gustu.
Na fali HotZlotowych prezentacji Microsoftu postanowiłem zainteresować się ich zestawem programów, wydawanych pod flagą Windows Live. Osobiście zainteresował mnie bardzo skromny programik o nazwie Writer. Jest to dość niepozorny program , o dość dużych możliwościach. Ciekawiej, że ten i poprzedni wpis został w nim napisany i opublikowany. Program obsługuje różne platformy blogowe: Windows Live Spaces, WordPress, LiveJournal, Movable Type jak również Bloggera. Program jest dostępny w polskiej wersji językowej.
Read More »
Tak, tak! Już pięćdziesiąt. Jak ten czas szybko leci :-) Tak na prawdę blog w ciągu tygodnia od startu zanotował wczoraj 50 unikalnych wejść, za które serdecznie dziękuję. Dotychczas 25% wejść to użytkownicy powracający (pozdrawiam :-) ). Co ciekawe… i interesujące. W ciągu tygodnia, wśród użytkowników bloga aż 88,8% to wejścia użytkowników z zainstalowaną przeglądarką Mozilla Firefox. Miejsce na podium zostało jeszcze dla Opery (6,4%) i Internet Explorera (3,2%). Nowy Chrome zajął czwarte miejsce z udziałem 0,8%. To tyle ze statystycznego ogródka :)
Witajcie w nowej, ascetycznej i bardzo skromnej odsłonie mojego bloga :) Jestem własnie po napisaniu notki na moim starym blogu odnośnie tego, co będzie poruszane, wzruszane i naruszane na tym blogu. A więc po krótce:
- testy i mocno subiektywne recenzje wszystkiego fajnego, co mi wpada w łapki – gry, programy,gadżety
- „Co można znaleźć we Wrocławiu”
- poradniki
- polityce
- starych babciach w autobusach/tramwaju
- ciekawostki z frontu dobrprogramowego, jak i innych frontów
- narzekania
- marudzenia
Tak więc do boju. Chciałbym tylko na sam koniec lojalnie uprzedzić, że w tej wersji postanowiłem umieścić jakieś trackery statystyk popularności tego bloga. Tak więc RSSy na blogu obsługuje FeedBurner, a kompanem osób przeglądających bloga za pomocą przeglądarki jest Google Analytics. Mam nadzieję, że za bardzo się nie wkurzycie. Po prostu chciałbym mieć pojęcie co się dobrze, a co nie najlepiej się przyjmuje :-) Z resztą… i tak pewnie nie będę brał wyników do siebie za bardzo – ale ciekawość to pierwszy stopień do piekła podobno… heh :) ja i tak już od dawna wiem, że będę się tam smażył :-)
Jogger dał mi dużo, lecz z pewną wolnością, dał mi pewne ograniczenia… Od wielu miesięcy miałem ochotę blogować, pisać i obwieszczać światu o swoim istnieniu… Nie znikam z sieci :-) Będę tu, i tu, i tu :) A tak na prawdę blog również nie znika… po prostu się zmieni. Na coś lepszego? Zobaczycie, a może i sam zobaczę :) Wszak nie zna się dzieła, do czasu aż się go nie ukończy. Do zobaczenia w realu :)