
Wczoraj oglądałem po raz pierwszy kartkę świąteczną(?) od chyba najbardziej kontrowersyjnego posła tej kadencji – p. Janusza Palikota. Dziś przed chwilą wpadłem na genialną wypowiedź tego posła – odstąpie od cytowania fragmentów nt. odnowy moralnej pana ministra Ziobry (bo do niego odnosi się wpis):
(…)publicznie ogłaszam, iż chętnie mieszkanie od Zbigniewa Ziobry odkupię, aby mógł jak mężczyzna długi swoje spłacić i odejść bez rozgłosu oraz wstydu dla kolegów.
I aby się sprawiedliwości i prawu zadość stała, w mieszkaniu tym stworzę muzeum IV RP. W łazience ? wanna Wassermanna. W gabinecie ? laptop Ziobry i gwóźdź do trumny Leppera. W salonie przy stole ? figury woskowe Lecha i Jarosława. Na ścianie ? zdjęcie Dorna w kamaszach, w piwnicy sarkofag Blidy i teczki Gilowskiej. Przez pierwszy miesiąc dla wszystkich, a później dla studentów ? wstęp za darmo.
Panie Ziobro, publicznie pytam: ile Pan chce za mieszkanie?
source: Blog Janusza Palikota
No panie Palikot :) Takie smaczki w sobotę pisać? Wpełni popieram pomysł. Jak najbardziej genialny w swojej prostocie i ironii. Oby tak dalej :-)
Ostatnie komentarze