Telefony

Pewien wyciek romu… i powstał ROM z Androidem 2.1 dla HTC Hero

Nie trzeba było długo czekać na zmodyfikowany pod HTC Hero ROM. Kilka faktów o sofcie, który możecie znaleźć na forum xda-developers:

  • Brak dostępu do roota – ale to za kilka godzin przestanie być aktualne ;-)
  • Wifi i akcelerometr Hero nie działają – wymagany jest update z paczki dostępnej w tym samym wątku
  • System jest tylko w dwóch wersjach językowych – angielskiej i francuskiej
  • Jest szyyyyyyyyyyyyyyyyyybki
  • Build pochodzi z grudnia i został przystosowany dla operatora Verizon – nie jest to soft projektowany docelowo pod HTC Hero, brakuje mu niektórych elementów z v1.5
  • Posiada aplikacje „dodane” – m.in. aplikację do obsługi sklepu Amazon
  • Powstał soft oparty o ten build. Nazywa się BeHero i jest w wersji (aktualnie) 1.2.1 – zawiera sterowniki Wifi i akcelerometru, odblokowane konto roota i kilka innych, mniejszych poprawek. Znajdziecie go tutaj.

WordPress dla Androida

Dotychczas tylko dla iPhone, teraz również dpa Androida. Developerzy silnika blogowego nie próżnują. Właśnie wypuścili aplikację kliencką dla swojego dziecka. Aplikacja jest bardzo wygodna i poręczna i doskonale integruje się z blogiem. Dostępna jest w Markecie pod hasłem „WordPress”. :-)

Motorola Droid – Chcesz ładny czy Droid?

Motorola poczuła wiatr w żagle i zaatakowała Apple reklamówką. Wraz z Google i Verizon stworzyła reklamę w której klient jest stawiany przed pytaniem – czy chcesz ładny, czy użyteczny i szybki telefon. Oczywiście wiadomo kim jest ładny – iPhone jest porównany do gwiazdeczki a’la Paris Hilton. Droid jest robotem, który jest szybki, rozwala ściany i łamie reguły. Dość ciekawa reklama. Zapraszam do oglądania.

HTC przygotowuje aktualizację softu Hero

Do sieci wyciekły ROMy nadchodzącej i krótko oczekiwanej ;) aktualizacji oprogramowania w HTC Hero. W nowej wersji oprogramowania skupiono się na wydajności systemu. Osobiście postanowiłem zaryzykować zflashowałem telefon i o dziwo przetrwał aktualizację. Telefon faktycznie pracuje wydajnie. Co ciekawe nie ma uruchomionych tylu aplikacji pomocniczych, co wcześniej (wg. Adv Task Killera). Rozwiązano również problem przywieszania się interfejsu przy używaniu klawiatury ekranowej. Generalnie wrażenie soft sprawia dobre. Warto wspomnieć, że po tej aktualizacji, która na dniach powinna wyjść oficjalnie,  HTC ma zamiar opublikować większą aktualizację w okolicach połowy września. Ciekawe, czy większa aktualizacja będzie dotyczyła migracji z Andoida 1.5 na wersję 1.6…

IPhomocja?

Bardzo czekałem na wydanie IPhone 3G, głównie ze względu na poprawki jakie mogły i zostały wprowadzone. Ale raczej go sobie nie sprawię. Pomimo iście pięknie PR-owskiego wejścia ten telefon poza wyglądem nie posiada opcji, który to brak praktycznie dyskwalifikuje zakup takiego urządzenia.

Choć dla prawdziwego Applowego fanboy’a nowość to rzecz względna. Sama firma posunęła się do tego, że odkrywa koło na nowo, prezentuje je fanom, którzy lecą na błyskotki. Reszta świata patrzy i porównuje telefony innych marek z tym, co możemy dostać w IPhone -nomen omen- trzeciej (drugiej) generacji.

Software telefonu nadal panikuje, jak użytkownik zaczyna szukać w opcjach pozycji „MMS”. Razi również aparat o matrycy 2.0 mpix, z brakiem trybu video – co jak na Apple jest dość dziwne, z uwagi na to iż ich komputery to prawdziwe kombajny multimedialne. IPhone również nie wie, co to druga bateria. Nie mamy możliwości jej wymiany, na dodatek przy normalnym użytkowaniu nadal może się rozładować po dniu, czy też 2.

Dodana obsługa sieci 3G chyba jest jakby tak na prawdę przyznaniem się do błędu, jakie popełnił Apple. GPS? :) Jak dla mnie zbędny bajer, choć faktycznie czasami może i mi się przydać. Obsług serwerów pocztowych Microsoftu miała niby pomóc w zdobyciu rynku biznesowego. Raczej się to nie uda z bardzo prostego powodu. Normalny facet w garniturze wybierze któryś produkt Nokii albo HTC, a nie będzie bawił się z Apple w grę „w następnej wersji softu będzie lepiej”.

Apple FansEch… popatrzcie na nich – „zapplowani”. Wydadzą fortunę za kolejną błyskotkę spod znaku nagryzionego jabłka. Apple to marka i wygląd, nie funkcjonalność. Tak samo było z MacBook Air. 6999 zł za sprzęt, który spokojnie może rozłożyć laptop za 2 000 zł.

A cena nowego dzieła? $199 za sztukę? Nie! $599 bez wydawania fortuny na abonament. Dodatkowo trzeba się przygotować na pewne problemy z Twoim nowym nabytkiem

 Przewiń do góry