Laptopy

Tomick vs iPad

Tak więc… Oczywiście nie mogłem przegapić premiery nowego produktu firmy Apple. Wzięło mnie na to, szczególnie po prasówce Apple dot. przejściówki DVI -> DisplayPort, która kosztuje 499 zł (pewnie ma AI w sobie :P)…   Jak to nazwał jeden z moich kolegów redakcyjnych – „rewolucyjny„. Serio… tak sobie myślę… Apple jest genialne, skoro znów odkryli koło na nowo, wmówili, że jest to rewolucją i pozwolili się ludziom masturbować się w rozlicznych komentarzach. To smutne jak łatwo może ludzi w konia zrobić, sprzedać im zwykły Tablet PC o wcale nie rewelacyjnych bebechach i sprawić, że klient będzie zadowolony (przynajmniej w momencie sprzedaży).  Dodatkowo nazwa iPad… zapieprzona Fujitsu.

Aby być nieco bardziej zgryźliwym umieszczę porównanie iPad vs Kamień:

Kamień vs iPad

Kamień vs iPad

Faktycznie… rewolucja.

iPad ma być dostępny za 499 dolarów… w Polsce przy obecnym kursie zapłaciłbyś za niego jakieś 2000-2500 zł – wszak trzeba nakarmić hordy darmozjadów z iSpot.

Używaj Live i wygraj tableta HP!

image Nie wszyscy wiedzą, że serwis Dobreprogramy.pl wraz z firmą Microsoft zorganizowały wspólny konkurs ? a raczej niech będzie to liczba mnoa-  dla czytelników serwisu. Nagrodą są dwa, małe i sprytne tablety HP Pavilion tx2550ew. Zapowiedź konkursu pojawiła się na HotZlocie, a został on ogłoszony jakiś czas temu na łamach vortalu. Co trzeba zrobić? Ideą konkursu jest rozwijanie siebie i swoich zainteresowań ? zero testów, quizów itd.

Czytaj więcej…

Toshiba A300-1GN, a Ubuntu

[singlepic=53,320,240,web20,center]

Tak własnie sobie pomyślałem, że czas już stać się mobilnym – wiecie… nosić ze sobą taki elektroniczny gadżet ze sobą wszędzie, dzięki któremu sprawdzę pocztę, pogadam na GG, jak również pogram. Przy moim budżecie padło na laptopa Toshiba A300-1GN. Elegancki, podzespoły w całkiem, całkiem i jakoś tak cieplej się robi na duchu jak się widzi takiego laptopka :-)  Zaznaczam, że Toshiba to dość sprzedajna firma i umywa ręce od wspierania jakiś pokrzacznych systemów operacyjnych jakiejś bandy idiotów, którzy nie akceptują zamulonej programami typu Google Desktop cz McAfee Visty.

Całe szczęście jest jednak ktoś na tym świecie, kto stwierdził, że można być tym fajniejszym, wygodniejszym i bezpieczniejszym. Do zmagań w walce z całym hardwarem mojego cacka stanął na początku Ubuntu 8.04. Przegrał po hmmm.. 2 minutach, jak podczas bootowania się po prostu wywala z errorem. No ale traf tak chciał, że właśnie sobie ściągałem obraz ISO wersji 8.10 Alfa 5, która już grzecznie, bez krzyków i całkiem sympatycznie zainstalowała się na moim laptopie.

Kablem go, Kablem!

O dziwo: w sesji LiveCD mam dostęp do połączenia sieciowego (przy pomocy kabelka, bo wireless sobie zostawiam na deser :-) ), takiego połączenia już niestety nie uzyskuję po instalacji systemu na dysku laptopa.Poszukałem więc sobie informacji, jak (i czy w ogóle) system widzi jakieś urządzenia sieciowe. Co się okazało: widzi. Sprzęt dumnie napina muskuły witając się ze mną jako Realtek RTL8101E. Znając już imię mojego nowego kolegi zapytałem mojego starego kumpla Google o co chodzi. Otrzymałem odpowiedź, że podobno w jądrach większości dystrybycji jest sterownik powiedzmy sobie szczerze – marnej reputacji. Wymieniłem sterownik wg. instrukcji:

Check whether the built-in driver, r8169.ko (or r8169.o for kernel 2.4.x), is installed.
# lsmod | grep r8169

If it is installed, please remove it.
# rmmod r8169
note: If the built-in driver cannot removed by rmmod, please edit /etc/modprobe.conf and comment ‘alias eth0 r8169′. Then, remmove it again or reboot your computer.

Unpack the tarball :
# tar vjxf r8101-8.aaa.bb.tar.bz2

Change to the directory:
# cd r8101-8.aaa.bb

If you are running the target kernel, then you should be able to do :

# make clean modules    (as root or with sudo)
# make install
# depmod -a
# insmod ./src/r8101.ko    (or r8101.o for kernel 2.4.x)

You can check whether the driver is loaded by using following commands.

# lsmod | grep r8101
# ifconfig -a

Co ku mojej uciesze dało porządane rezulataty :-) I już mogłem ściągać pakiety do aktualizacji ( jak wiadomo warto być z aktualizacjami – szczególnie przy niestabilnych jeszcze wydaniach ).

WiFi, iFiW

Teraz czas na kartę sieciową, ale tą bezprzewodową. Udało mi się już trafić na okres, kiedy to Intel wypuścił już sterowniki do urządzeń „5100″ (choć moja karta przedstawia się jako  Intel Corporation Device 4232). W nowej wersji Ubuntu, dzięki nowej wersji jądra,  karta WiFi działa „out-of-box”.

Bluetooth

W laptopie został zainstalowany moduł firmy Broadcom. Zaowocowało to tym, że urządzenie było kompletnie niewidoczne (Windows twierdzi, że jest to urządzenie USB) pod poleceniem lsusb, jak również nie dostawałem wyników w hcitool dev. Po instalacji pakietu b43-firmware (z zaznaczoną opcją Fetch przy konifugracji pakietu) pojawiło się urządzenie i przeprowadziłem pierwszą, udaną komunikację ze swoją komórką.

Multimedialne jest… wszystko :-)

Wszystkie klawisze multimedialne pod Ubuntu działają i mają się dobrze. Rhytmbox doskonale rozumie polecania, wydawane przy pomocy klawiszy.

Kto zawalił?

Zawaliło ATI :-) Mój Radeon 3650 Mobility nie jest obsługiwany pod linuksem. Są dwie przeszkody: najnowsze sterowniki od ATI (wersja 8.9) nie wspierają X.org 7.4. Downgrade mija się z celem w przypadku Ubuntu 8.10. Nie po to się wydaje nowsze, poprawione oprogramowanie, aby później użytkownicy byli zmuszani do downgade’u :-( Po drugą przeszkodą jest to, że ta wspaniała karta graficzna nie posiada wsparcia swojego producenta. Możliwe, że po udostępnieniu nowych wersji najpopularniejszych dystrybucji, to pojawią się upragnione sterowniki :-) Można oczywiście skorzystać z otwartego sterownika RadeonHD w najnowszej wersji (1.2.1 w momencie pisania wpisu).

A reszta?

Reszta urządzeń raczej działa. Piszę raczej, bo jak na razie nie zauważyłem jakiś specjalnych odejść od normy.

 Przewiń do góry