Sekty

Krzyżacy atakują

Oglądając zdjęcia z dzisiejszych wydarzeń dochodzę do wniosku, że istnieje w Polsce anty-państwo. Nazwijmy je „Wolska” – jak to kiedyś śpiewał prezes. Bardzo krytycznie należy podejść do tego jak tłum małp bronił kawałka drewna, który już dawno stracił swoje duchowe znaczenie. Ojciec Rydzyk wychował sobie armię bezmyślnych, fanatycznych obywateli, którzy z błogosławieństwem ojca Jarka zrobią wszystko aby tylko pokazać kto jest ten dobry oraz kto jest ten zły.

Jestem rozczarowany zachowaniem się szefa kancelarii, który skapitulował i poszedł na ustępstwa. Państwo się ugięło przed tłuem krzykaczy. Tak się w Polsce osiąga cele – idziesz na ulicę, palisz opony/rzucasz kamieniami/wyzywasz, wracasz do domu ze swoim sukcesem. Żal mi trochę księży oraz harcerzy, którzy wpadli jak śliwka w kompot w tym tłumie i zostali wyzwani od SBków czy odmówiono im polskości. Smutne.

Madonna vs. Kościół

Kolejny konflikt i oburzenie wywołała Madonna, której występ został zaplanowany na 15 sierpnia 2009 roku – w dzień Wniebowzięcia Najświętszej Matki Boskiej. Fakt data może i nieprzypadkowa, ale bardziej razi brak dystansu niektórych radnych oraz przedstawicieli Kościoła.

Z przerażeniem właśnie słucham księża, który zapowiada… uwaga… krucjatę różańcową. Ręce opadają. 15 sierpnia jest świętem narodowym nie ze względu na „Wniebowzięcie”, a z uwagi na rocznicę Cudu nad Wisłą. Jeżeli ktoś będzie chciał świętować sobie jakieś święto religijne to proszę bardzo, nikt tego nie zabrania. Ktoś będzie chciał posłuchać sobie królowej popu to niech mu to nie będzie zabraniane, na litość boską :P

 Przewiń do góry