Life

Wszystkiego najlepszego GieGie!

No i stało się – święto lasu, a raczej święto jednego ze staruszków polskiego Internetu. Czerwone słoneczka dziś się zapaliły u wszystkich użytkowników – niczym świeczki na urodzinowym torcie. Mimo wysiłków administratorów, 15 sierpnia 2008 Gadu-Gadu zaliczyło jedną z większych, jak nie największą awarię swoich serwerów (a może tylko łącz?). Wypadki przecież się zdarzają – nawet najlepszym. A najlepsi to oni są.

How To…

Polski rynek internetowy zadziwiająco długo ostaje się przy starych, naszych markach. eBay to nie Allegro, MSN Messenger czy AIM to nie Gadu-Gadu, czy Tlen no i oczywiście AOL to nie Onet. Jedyną marką, która czuję się u nas jak ryba w wodzie to Google. Czuje się na tyle dobrze, że co więksi gracze poddają swoje wysłużone silniki wyszukiwawcze na rzecz jedynego, bezbłędnego. Ostała się jeszcze tylko Wirtualna Polska, która ostatnio co raz bardziej wiąże się z Netsprintem. No ale nic- wracając do GG.

Bądź Pro!

Nasz „tytanik” (titanic? :-) ) chyba chce ściągnąć do siebie co raz to nowych użytkowników, ale nie takich co lubią sObiHie pOkLihaĆ, tylko tych bardziej pojętnych uczniów sektora IT. Powstał blog dla developerów, GG udostępnia API dla różnorakich botów, nową wersję oparli o bibliotekę QT i zapowiedzieli klienta dla Linuksa. A co dla mnie najważniejsze – najnowsza wersja WebGG pracuje w oparciu o bibliotekę ExtJS – genialnego frameworka JavaScript. Widać parcie na szkło w temacie zmiany wizerunku żółtego słoneczka. Chciałbym im życzyć więcej odwagi – kolejnych kroków milowych na polu otwierania GG na świat. Wszak … po co okna, skoro można wejść drzwiami? :-) Nie wiem czy się doczekam, ale chciałbym za rok napisać coś miłego na temat np. upublicznienia specyfikacji ich protokołu – to już by było coś naprawdę wielkiego.

At the end

Jeżeli się zatrzymają – będą żyli jedynie dzięki wyrobionej marce, choć rośnie liczba użytkowników, korzystających z alternatywnego komunikatora (co oczywiście jest zagrożeniem bo alternatywy nie implementują najważniejszego elementu Gadu-Gadu: Ad serwera ;) ), więc panowie – do przodu! :) Podsumowując, oni są najlepsi…. ale im wyżej się jest… z resztą sami wiecie.

Na sam już koniec w ramach specjalnego dnia :-)

Post scriptum

A może tak wyglądał dzisiejszy dzień w serwerowni GG?

Chyba się przekabaciłem, czyli openSUSE

A więc tak :) Od jakiegoś czasu pracowałem sobie w xVMie na openSUSE w wersji 11.0 i szczerze powiedziawszy to bardzo przekonywująca dystrybucja. W porównaniu z 10.2, którą miałem nieprzyjemność używać, wersja 11.0 reprezentuje całkowicie inny poziom. Nie dość, że ktoś postarał się o to, aby nie raziła jakimiś niedoróbkami w wyglądzie, to jeszcze ma bardzo dużo przyjaznych narzędzi obsługi już samego systemu, sprzętu itd. Tak, wiem… można to sobie w pliku tekstowym wygrzebać, ale ja jestem klikaczem jeżeli chodzi o konfigurację (no może poza szczególnymi wyjątkami, jak konfiguracja PHP, Apache czy MySQL, które lubię mieć pod bardzo ścisłą kontrolą – do reszty systemu nie przykładam uwagi, z racji tego, że nie ma być to maszyna, która ma chodzić przez 24h/dobę.

Cieszy obsługa mojej klawiatury (MS Natural Egonomic Keyboard 4000), jak również mojej karty telewizyjnej. Tak więc na razie żegnam się z pół-Debianem, zwanym też Ubuntu i przechodzę na ciemną stronę mocy :) Na jak długo? Jeżeli natrafię na coś, co mnie zirytuje i bedzie nie do przeskoczenia to zawsze płytka z Ubu jest pod ręką. Oczywiście openSUSE z Gnome…. KDE 3.5.9 to brzydkie, choć konfigurowalne bydle, ale KDE 4 to piękna pomyłka… jak dotychczas :-) C’mon developerzy KDE! Co z wami?

Pierwsze wrażenia z openSUSE, uwolnionym z maszyny wirtualnej – już wkrótce :)

Przejazdem tutaj wpadłem :)

Chciałbym przeprosić Was za to, że nie piszę ale ostatnio jestem rozdardy pomiędzy różnymi myślami i sytuacjami. Przedewszystkim przygotowania do Zlotu trwają pełną parą. We Wrocku jest dziś piękna pogoda i zamierzam w pełni z tego skorzystać :) Niezdrowa skórka dla bloga również w drodze :)

Zlot Dobrychprogramów, Gamikaze i TechIT

Za Krogulcem na forum.dobreprogramy.pl:

Chciałbym (jeszcze nie w pełni oficjalnie) zasygnalizować, że od pewnego czasu trwają przygotowania do II zlotu dobrychprogramów, który w tym roku będzie połączony także ze spotkaniem czytelników naszych nowych portali – TechIT i Gamikaze ;)

II zlot odbędzie się w dniach 5-7 września w Jastrzębiej Górze – nadmorskim kurorcie położonym niedaleko Trójmiasta. W tym roku Zlot przewidujemy już nie na 130 ale aż 200 osób. Tak jak poprzednio, Zlot będzie połączeniem trzydniowej konferencji technicznej z imprezą integracyjną. Planujemy sesje techniczne (tym razem również w ścieżkach tematycznych), prezentacje sprzętu, rozgrywki dla graczy, konkursy, dyskusje, a także spotkanie przy grillu i piwie. Wszystko to w niepowtarzalnej, sympatycznej atmosferze, nad samym morzem. Wszystkim uczestnikom Zlotu zagwarantujemy noclegi w komfortowych pokojach z łazienkami i TV, a także pełne wyżywienie i napoje ;). Do dyspozycji uczestników będzie też basen i jacuzzi.

Jeżeli jesteście zainteresowani udziałem w II Zlocie i macie ukończone 18 lat – już teraz rezerwujcie sobie czas ;) Tak jak w ubiegłym roku, udział w Zlocie będzie wiązać się z symboliczną opłatą aby ograniczyć zjawisko tzw. pustych zgłoszeń (tj. sytuacji, kiedy ktoś się rejestruje i zajmuje miejsce ale nie przyjeżdża).

Tych, którzy nie uczestniczyli w I Zlocie zachęcamy do obejrzenia wideorelacji i fotorelacji.

Oficjalne info pojawi się już niebawem. Tuż po nim rozpoczniemy też rejestrację.

Chyba nic więcej pisać nie trzeba :-)

Pan i Pani Foch

Pan Jarek i cały jego cyrk obwoźny bardzo się zdenerwował na wybudowaną za rosyjskie pieniądze grupę ITI. Zdenerwował się tak bardzo, że jego kranik nie będzie występował w programach tej stacji. Ja powiadam – i dobrze :) Wszak nie będę musiał tak często oglądać mordek konserwatywnego ramienia PiSu ;) Jak twierdzi TVP Info nie wszyscy politycy tej partii byli za takim rozwiązaniem. Z kierownictwa PiSu przeciw temu zagłosowali Jacek Kurski i Adam Bielan, którzy to mają jakieś pojęcie o rynku mediów. TVN24, a konkretniej magazyn „Polska i Świat” odpowiedział PiSowi takim materiałem. Jeżeli tak na prawdę TVN i TVN24 są nieobiektywne, to czemu politycy tej patrii tak się zachowywali po wywiadach? :)

Przemek, chłopak Śląski grzmi:

Widzimy brak obiektywizmu i nie możemy godzić się na tego typu praktyki”

Tak… na szczęście są takie wolne i obiektywne telewizje jak TV TRWAM ;)

No, ale koniec jazdy po PiS, bo to ich sprawa, że notowania im spadną:) Teraz coś bardziej poważnego.

W dzisiejszym „Metrze” na stronie 3. jest zdjęcie, zrobione koło jednego z kościołów, członków sekty Tadeusza Rydzyka, z transparentem „Dzięki Ci Boże, że go od nas już zabrałeś”, odnoszący się do wypadku prof. Bronisława Geremka. Cieszę się naprawdę, że tak go wspominają. Mają do tego pełne prawo, bo właśnie dzięki Geremkowi mogą stać jak idioci z takim transparentem w środku miasta. Parafrazując jeden z komentarzy na moim blogu: „niech jadą nad morze, przyzwyczajać się do piachu”.

IPhomocja?

Bardzo czekałem na wydanie IPhone 3G, głównie ze względu na poprawki jakie mogły i zostały wprowadzone. Ale raczej go sobie nie sprawię. Pomimo iście pięknie PR-owskiego wejścia ten telefon poza wyglądem nie posiada opcji, który to brak praktycznie dyskwalifikuje zakup takiego urządzenia.

Choć dla prawdziwego Applowego fanboy’a nowość to rzecz względna. Sama firma posunęła się do tego, że odkrywa koło na nowo, prezentuje je fanom, którzy lecą na błyskotki. Reszta świata patrzy i porównuje telefony innych marek z tym, co możemy dostać w IPhone -nomen omen- trzeciej (drugiej) generacji.

Software telefonu nadal panikuje, jak użytkownik zaczyna szukać w opcjach pozycji „MMS”. Razi również aparat o matrycy 2.0 mpix, z brakiem trybu video – co jak na Apple jest dość dziwne, z uwagi na to iż ich komputery to prawdziwe kombajny multimedialne. IPhone również nie wie, co to druga bateria. Nie mamy możliwości jej wymiany, na dodatek przy normalnym użytkowaniu nadal może się rozładować po dniu, czy też 2.

Dodana obsługa sieci 3G chyba jest jakby tak na prawdę przyznaniem się do błędu, jakie popełnił Apple. GPS? :) Jak dla mnie zbędny bajer, choć faktycznie czasami może i mi się przydać. Obsług serwerów pocztowych Microsoftu miała niby pomóc w zdobyciu rynku biznesowego. Raczej się to nie uda z bardzo prostego powodu. Normalny facet w garniturze wybierze któryś produkt Nokii albo HTC, a nie będzie bawił się z Apple w grę „w następnej wersji softu będzie lepiej”.

Apple FansEch… popatrzcie na nich – „zapplowani”. Wydadzą fortunę za kolejną błyskotkę spod znaku nagryzionego jabłka. Apple to marka i wygląd, nie funkcjonalność. Tak samo było z MacBook Air. 6999 zł za sprzęt, który spokojnie może rozłożyć laptop za 2 000 zł.

A cena nowego dzieła? $199 za sztukę? Nie! $599 bez wydawania fortuny na abonament. Dodatkowo trzeba się przygotować na pewne problemy z Twoim nowym nabytkiem

Armia Rydzyka

Wracam do kontekstu mojego poprzedniego wpisu. Dzisiaj sobie spoglądam na mój czytnik RSS i widzę tytuł „Kaczyński obiecuje głośne nie”. Akurat to, co Kaczyński obiecuje i mówi spod ołtarza Jasnej Góry tak na prawdę mnie g(…) obchodzi, wszak to polityk skończony – jak Giertych i cała gromadka innych pokemonów. Najbardziej zraził mnie ostatni akapit artykułu:

Szarpią dziennikarzy

- Nikt się nie zwrócił o akredytację na nasze spotkanie – informowano zebranych przed rozpoczęciem niedzielnego spotkania. – Jeśli ktoś tu jest, to znaczy, że nieproszony – słyszeli pielgrzymi.

Na efekt nie trzeba było długo czekać. Kamerzysta TVN w czasie mszy św. musiał bronić kamery przed rozwścieczoną grupą słuchaczy rozgłośni.

- Prywatna telewizja? No to wiemy. To panowie z Izraela są – krzyknął ktoś z grupki osób

- Rozwalimy tą kamerę na kawałki i będzie spokój – groziła jedna z kobiet.

Jedyna kobieta, która stanęła w jego obronie, natychmiast usłyszała oskarżenie: – Jesteś z nim!

W sobotę przedstawiciele mediów spoza imperium ojca Rydzyka także nie mogli czuć się bezpiecznie. Fotoreporter pracujący dla Polskiej Agencji Prasowej i 17-letni entuzjasta fotografii prasowej zostali zaatakowani przez czterech starszych wiekiem uczestników pielgrzymki. Nastolatek amator ma po tym spotkaniu szramę na twarzy.

źródło: Gazeta Wyborcza

Przygody w tramwaju

Wracam sobie legalnie, normalnie z pracy tramwajem linii 2. Tramwaj prawie pełny, ale jeszcze były wolne miejsca. Wsiada Pan z lekka po 60 na początku tramwaju… siedziała tam również sobie para, dziewczyna była piękna… a jako, że było ciepło to miała po prostu bluzkę na ramiączkach. W piękny dzień, piękna dziewczyna… pięknie chciałoby się powiedzieć. Hmmm na czym skończyłem? A więc wsiada starszy Pan. Dziewczyna grzecznie mu ustępuje miejsca i sama siada na kolanach swojego faceta. Pan zdołał dojść do fotela, gdy zobaczył gdzie usiadła dziewczyna, odwrócił się i udał się w moim kierunku, ponieważ koło mnie również było kilka miejsc wolny. Sam tylko usłyszałem głos starszego pana, który powiedział… „szmata”.

No, ale nic dojechałem do Galerii Dominikańskiej (gdzieś połowa trasy, jaką mam do przejechania). Wsiadają dwie przemiłe staruszki. Jednej ustąpiłem miejsca, za co podziękowała. Jako, że tramwaj już się lekko wypełnił, wstałem i po prostu stanąłem obok siedzenia. Wszystko było by dobrze, gdyby nie rozmowa, której chcąc nie chcąc się przysłuchiwałem. Staruszki trafnie zauważyły, że Wrocław się zmienia. Później zaczęło się narzekanie… a to, że środowiska nie szanujemy a to, że sami siebie okradamy, czy że dzisiejsza młodzież staje się składnia się ku szatanowi. Kolejne nawiedzone – pomyślałem. I owszem: kilka zdań później okazało się, że są nawiedzone. Chciały jednego z braci ksero na prezydenta…. yyy … Wrocławia (Jarek, Leszek – nie bierzcie poważnie, nikt was tutaj nie chce, jesteśmy zadowoleni z obecnego prezydenta). Wesołe staruszki są pewnie wysoko rangą u Dyrektora. Później zaczęły obrażać dziewczynę, która siedziała przed nimi. Lekko ubrana kobieta/dziewczyna… może z 20 lat. miała odkryte _ramiączka_ od stanika. Pomyślałem… no litości… te kobiety naprawdę nie mają co robić w swoim życiu. Tak… życie i radio. Wstaje, robi se śniadanie i już przekaz odbiera. Tajny fanklub… Power Rangers. Ta…. Najgorsze jest to, że ta dziewczyna to słyszała. Brak mi słów….

1 2 3 Przewiń do góry