Przytul programistę ;)
(za DzbanyIT):
Życie programisty, twórcy etc. nie jest łatwe….
(za DzbanyIT):
Życie programisty, twórcy etc. nie jest łatwe….
W poprzedniej części kursu przedstawiłem takich kilka podstaw, jak można tworzyć dokumenty webowe, aby maksymalnie uprościć indeksację przez roboty internetowe. Tym razem poszukamy uznania na śląsku. Po tym jak stworzymy przyjazną strukturę strony, stworzymy unikalną treść. Aby ją pokazać potrzebujemy ciekawych tematów, opisanych w sposób wyczerpujący. Teraz trzeba sprawić, aby ktoś zainteresował się tym, co oferujemy na stronie ? i co najważniejsze ? sprawić, aby pojawił się link do materiału, publikacji albo po prostu: strony. Jak już pisałem wcześniej, a co jest szczególnie ważne przy linkach: systematyczne ich dodawanie. Czytaj więcej…
Dziś pogadamy o tym, co króliczki, misie i motylki lubią najbardziej. Chodzi o pozycjonowanie stron www. Jeżeli macie stronę WWW to zapewne chcecie, aby była ono wysoka w wynikach serwowanych przez wielkiego brata :-) Powoli i spokojnie. Nie trzeba się ścigać ze wszystkim od razu. W pozycjonowaniu stron ważna jest systematyka. Nie wypozycjonujesz strony, jak będziesz zaglądał tylko do Google Webmaster Tools. No ale do rzeczy?
Tak, tak! Już pięćdziesiąt. Jak ten czas szybko leci :-) Tak na prawdę blog w ciągu tygodnia od startu zanotował wczoraj 50 unikalnych wejść, za które serdecznie dziękuję. Dotychczas 25% wejść to użytkownicy powracający (pozdrawiam :-) ). Co ciekawe… i interesujące. W ciągu tygodnia, wśród użytkowników bloga aż 88,8% to wejścia użytkowników z zainstalowaną przeglądarką Mozilla Firefox. Miejsce na podium zostało jeszcze dla Opery (6,4%) i Internet Explorera (3,2%). Nowy Chrome zajął czwarte miejsce z udziałem 0,8%. To tyle ze statystycznego ogródka :)
Na temat tej przeglądarki tak na prawdę zostało napisane wiele. Tak wiele, że chyba nie trzeba się już rozpisywać o jej genialnym silniku javascriptowym, o tym, że tak na prawdę ta przeglądarka to jedno wielkie okno na świat i pan Google mógł zrobić sobie z danymi co zechce ( ostatnio już zmienili tą dziwną licencję). Ale również z drugiej strony pan Gugiel sobie strzelił gola do własnej bramki, otwierając źródła i to na licencji BSD. Dzięki temu zapewne szybko znajdą się osoby, które wytną „niewygodny” kod :-) Choć równie dobrze może być tak, że faktycznie Google chce charytatywnie przyczynić się do ukamieniowania MS Internet Explorera, za którym ciężko będzie mi zapłakać :-) Cieszy fakt, że pomimo iż koncern startuje ze swoim własnym produktem to wspiera pozostałe dwie przeglądarki. Zaprezentowali inną wizję, prostej, nieskomplikowanej i ascetycznej przeglądarki internetowej. Bez rozszerzeń, klientów poczty i innych teoretycznie nie potrzebnych elementów.
Co Google zrobiło? Zrobiło solidną podstawę pod stabilną przeglądarkę internetową. Ale nic więcej. Smutne, że jedna z bardziej innowacyjnych firm stworzyła produkt tak na prawdę średni. Jakoś więcej przekonania o ideii kierującej autorów miałem, jak korzystałem z Konquerora ( którego naprawdę nie lubię). Ten? Ten wprowadza – i tutaj się zgodzę z qbapem – jedynie procesy, nic więcej tak na prawdę nie wynaleziono. Może nie ma potrzeby? Może ludziom się spodoba? Może. Dla mnie ten produkt na pewno nie przegoni Mozilli Firefox – przy licznych wadach Liska, jak powolność czy rozpychanie się swoim futerkiem w RAMie. Trzeba poczekać na wersję finalną, a może akurat coś fajnego się jeszcze pojawi ze strony produceta.
Po 8 latach autorzy jednego z najbardziej rozpowszechnionych interpreterów kończy definitywnie pracę nad czwartą generacją swojego produktu. W przedzień okrytego mitami 8 sierpnia 2008 roku pojawiła się wersja 4.4.9. Wnosi ona jedynie szczątkowe poprawki. Od tej chwili serwery firm hostingowych, jeżeli nie zrezygnują z oferowania wsparcia dla PHP4, będą niezabezpieczone, ponieważ nawet jeżeli w starej gałęzi pojawią się luki bezpieczeństwa to autorzy nie będą ich łatali. Same pracy nad wersją czwartą zostały już wstrzymane 31 grudnia 2007 roku, przez okres do dzisiaj były poprawiane już tylko błędy bezpieczeństwa.
Zespół, który tworzy PHP porzucil jeszcze jedno. Od wersji 5.3 przestają być wspierane systemy Windows, starsze od wersji 2000. Inne zmiany to m.in. wprowadzenia PHAR, czyli odpowiednik archiwów JAR w Javie.
P.S. Gratuluję Mozilli przebicia się przez próg 10% z Firefoksem 3 :) Kolejny krok milowy do wyrzucenia E w wersji 6 z rynku :)
Dzisiaj na skrzynkę redakcyjną trafił mail od wortalu Webhosting.pl z ich raportem nt. najlepszych darmowych i komercyjnych skryptów for na świecie.Mój Thunderbird aż wrzasnął, gdy zobaczył tytuł wiadomości, a brzmiał on następująco:
Aplikacje phpBB3 oraz vBulletin najlepszymi mechanizmami forów internetowych w raporcie portalu Webhosting.pl
Dość oszałamiające wyznanie, jak na moją psychikę. Ale stwierdziłem – nie… dajmy im szansę, możliwe, że faktycznie dostrzegli coś, czego ja nie zobaczyłem w tym skrypcie. Więc otwieram artykuł…
Jakby się nie zgodzić. Owszem- można się zgodzić i zgadzam. phpBB3 jest wydane na licencji GNU/GPL, więc otwartości nie można mu odmówić. Również jest skryptem funkcjonalnym, niestety w raporcie nie zauważono, że wersja 3 posiada wiele błędów. Przede wszystkim bardzo ciężko ją przystosować do pracy na kilku, replikujących się serwerach. Dodatkowo w samym skrypcie można znaleźć takie kwiatki, jak zapytania, które są cachowane na 1(sic!) sekundę. Powstaje wtedy niepotrzebny plik, a przy standardowych ustawieniach automatycznego oczyszczania cache taki plik może leżeć w folderze cache przez tydzień. Na większych forach, które leżą na dyskach z systemem plików NTFS może być to problemem, z racji tego, że może dojść do sytuacji, gdy liczba plików w folderze cache będzie sięgała 420 000. Sam system cache nie posiada opcji wsparcia dla takich bibliotek, jak memcache czy xcache. Sam skrypt po instalacji ma włączone tworzenie własnego indeksu wyszukiwania pełnotekstowego. Nie wykorzystuje możliwości MySQL/PostgreSQL czy innej bazy w tym momencie (choć na szczęście można w panelu admina przestawić te dziwaczne ustawienie). No, ale ok. Można się ze mną nie zgadzać, a redaktorzy Webhostingu po prostu oceniali skrypty ze pozycji użytkownika. Ale za co tak na prawdę to forum dostało „order” Webhostingu? Wczytajmy się w raport:
W kategorii produkt darmowy ? za odświeżony styl wyglądu prosilver, obsługę wielu baz danych, a także bogatą funkcjonalność z możliwością instalowania dodatkowych modułów oraz zaawansowany panel administracyjny phpBB3 otrzymuje tytuł ?Wybór redakcji Webhosting.pl?.
Teraz pytanie… czy inne darmowe skrypty tego typu opcji nie mają? Kierując się tymi samymi kategoriami można popularnego phpBB3 nominować do kupy roku, argumentując to tak:
W kategorii produkt darmowy – za odświeżony kolor brązu, dostępność dla różnych typów bakterii, a także bogatą w środki odżywcze dla różnych grzybków oraz zaawansowany skład chemiczny
No litości. Jest popularny, funkcjonalny ale nie jest najlepszy w kategorii „darmowy”. Załamać się można.
A dokładnie 31,6%. O co chodzi. Wg. Ranking.pl taki jest odsetek internautów używających przeglądarki Microsoft Internet Explorer w wersji 6. Ale o co tyle szumu powiadacie? Popularna szóstka jest na pewno produktem innowacyjnym, jak na 2001 rok. Ma również silnik. Tak… ten piękny, kochany i uwielbiany silnik.
Czemu więc piszę o przeglądarce z 2001 roku? Bo planując layout w 2008 roku trzeba brać jeszcze pod uwagę, że 1/3 użytkowników będzie przez najbliższy okres miała przeglądarkę z silnikiem, zbudowanym przez kompletnych idiotów. Microsoft, znany z wymuszania instalacji nowszych wersji swojego oprogramowania w tym wypadku zrobił wyjątek i w niedawno opublikowanym Service Pack 3 dla Windows XP nie zamieścił instalki do wersji 7, która o niebo lepiej interpretuje strony WWW i która za jakiś czas zostanie zastąpiona moim zdaniem świetną wersją 8.
Ale uznałem, że nie można poddawać się. Nowa wersja serwisu Dobreprogramy będzie jedynie przystosowana do wyświetlania się pod MSIE 6. Nie będzie natomiast oferowała pełnej funkcjonalności dla tej przeglądarki. Nie dlatgo, że nie można tego było zrobić troszkę skomplikowaniej, ale aby działało. Ale właśnie dlatego, że po coś jest W3C, które dostarcza standardy i nowoczesne przeglądarki obsługują chociażby CSS 2.1. MSIE 6 należy traktować jak dobrowolny wybór użytkownika. Tak samo jak w przypadku przeglądarek tekstowych: decydujesz się na ich używanie, to rezygnujesz z wyświetlania grafiki – proste. Tak samo MSIE6: używasz to zgadzasz się na to, że nie wszystko będziemy mogli Ci zaoferować.
Adobe wydało niestabilną wersję wtyczki Flash Player w wersji 10.0.0.525. Co nowego, godnego zauważenia? Wprowadzono obsługę przeźroczystości (wmode) w przeglądarkach Firefox 3 lub Opera 9.5. Niestety wtyczka wydaje się(na obecną chwilę niestety nie mam jak jej przetestować :-( ) być mało stabilna jeszcze. Więcej informacji na temat najnowszego dziecka Adobe znajdziecie na blogu Adobe oraz drugim blogu Adobe :-).
Ostatnie komentarze