Internet

Google Chrome

Na temat tej przeglądarki tak na prawdę zostało napisane wiele. Tak wiele, że chyba nie trzeba się już rozpisywać o jej genialnym silniku javascriptowym, o tym, że tak na prawdę ta przeglądarka to jedno wielkie okno na świat i pan Google mógł zrobić sobie z danymi co zechce ( ostatnio już zmienili tą dziwną licencję). Ale również z drugiej strony pan Gugiel sobie strzelił gola do własnej bramki, otwierając źródła i to na licencji BSD. Dzięki temu zapewne szybko znajdą się osoby, które wytną „niewygodny” kod :-) Choć równie dobrze może być tak, że faktycznie Google chce charytatywnie przyczynić się do ukamieniowania MS Internet Explorera, za którym ciężko będzie mi zapłakać :-) Cieszy fakt, że pomimo iż koncern startuje ze swoim własnym produktem to wspiera pozostałe dwie przeglądarki. Zaprezentowali inną wizję, prostej, nieskomplikowanej i ascetycznej przeglądarki internetowej. Bez rozszerzeń, klientów poczty i innych teoretycznie nie potrzebnych elementów.

Co Google zrobiło? Zrobiło solidną podstawę pod stabilną przeglądarkę internetową. Ale nic więcej. Smutne, że jedna z bardziej innowacyjnych firm stworzyła produkt tak na prawdę średni. Jakoś więcej przekonania o ideii kierującej autorów miałem, jak korzystałem z Konquerora ( którego naprawdę nie lubię). Ten? Ten wprowadza – i tutaj się zgodzę z qbapem – jedynie procesy, nic więcej tak na prawdę nie wynaleziono. Może nie ma potrzeby? Może ludziom się spodoba? Może. Dla mnie ten produkt na pewno nie przegoni Mozilli Firefox – przy licznych wadach Liska, jak powolność czy rozpychanie się swoim futerkiem w RAMie. Trzeba poczekać na wersję finalną, a może akurat coś fajnego się jeszcze pojawi ze strony produceta.

Złapany w obiektyw

Na HotZlocie starałem się unikać miejsc, gdzie lecą flesze. A jednak :-) Pewien Przemiły Pan  mnie zfotografował, jak montowałem z Arehem kiosk EA.

Tomick i Areh montowali razem kioski

Tomick i Areh montowali razem kioski (Kliknij w obrazek - on jest animowany :-) )

Chyba czas zakończyć przygodę…

Jogger dał mi dużo, lecz z pewną wolnością, dał mi pewne ograniczenia… Od wielu miesięcy miałem ochotę blogować, pisać i obwieszczać światu o swoim istnieniu… Nie znikam z sieci :-) Będę tu, i tu, i tu :) A tak na prawdę blog również nie znika… po prostu się zmieni. Na coś lepszego? Zobaczycie, a może i sam zobaczę :) Wszak nie zna się dzieła, do czasu aż się go nie ukończy. Do zobaczenia w realu :)

Wszystkiego najlepszego GieGie!

No i stało się – święto lasu, a raczej święto jednego ze staruszków polskiego Internetu. Czerwone słoneczka dziś się zapaliły u wszystkich użytkowników – niczym świeczki na urodzinowym torcie. Mimo wysiłków administratorów, 15 sierpnia 2008 Gadu-Gadu zaliczyło jedną z większych, jak nie największą awarię swoich serwerów (a może tylko łącz?). Wypadki przecież się zdarzają – nawet najlepszym. A najlepsi to oni są.

How To…

Polski rynek internetowy zadziwiająco długo ostaje się przy starych, naszych markach. eBay to nie Allegro, MSN Messenger czy AIM to nie Gadu-Gadu, czy Tlen no i oczywiście AOL to nie Onet. Jedyną marką, która czuję się u nas jak ryba w wodzie to Google. Czuje się na tyle dobrze, że co więksi gracze poddają swoje wysłużone silniki wyszukiwawcze na rzecz jedynego, bezbłędnego. Ostała się jeszcze tylko Wirtualna Polska, która ostatnio co raz bardziej wiąże się z Netsprintem. No ale nic- wracając do GG.

Bądź Pro!

Nasz „tytanik” (titanic? :-) ) chyba chce ściągnąć do siebie co raz to nowych użytkowników, ale nie takich co lubią sObiHie pOkLihaĆ, tylko tych bardziej pojętnych uczniów sektora IT. Powstał blog dla developerów, GG udostępnia API dla różnorakich botów, nową wersję oparli o bibliotekę QT i zapowiedzieli klienta dla Linuksa. A co dla mnie najważniejsze – najnowsza wersja WebGG pracuje w oparciu o bibliotekę ExtJS – genialnego frameworka JavaScript. Widać parcie na szkło w temacie zmiany wizerunku żółtego słoneczka. Chciałbym im życzyć więcej odwagi – kolejnych kroków milowych na polu otwierania GG na świat. Wszak … po co okna, skoro można wejść drzwiami? :-) Nie wiem czy się doczekam, ale chciałbym za rok napisać coś miłego na temat np. upublicznienia specyfikacji ich protokołu – to już by było coś naprawdę wielkiego.

At the end

Jeżeli się zatrzymają – będą żyli jedynie dzięki wyrobionej marce, choć rośnie liczba użytkowników, korzystających z alternatywnego komunikatora (co oczywiście jest zagrożeniem bo alternatywy nie implementują najważniejszego elementu Gadu-Gadu: Ad serwera ;) ), więc panowie – do przodu! :) Podsumowując, oni są najlepsi…. ale im wyżej się jest… z resztą sami wiecie.

Na sam już koniec w ramach specjalnego dnia :-)

Post scriptum

A może tak wyglądał dzisiejszy dzień w serwerowni GG?

Pożegnanie z PHP4

Po 8 latach autorzy jednego z najbardziej rozpowszechnionych interpreterów kończy definitywnie pracę nad czwartą generacją swojego produktu. W przedzień okrytego mitami 8 sierpnia 2008 roku pojawiła się wersja 4.4.9. Wnosi ona jedynie szczątkowe poprawki. Od tej chwili serwery firm hostingowych, jeżeli nie zrezygnują z oferowania wsparcia dla PHP4, będą niezabezpieczone, ponieważ nawet jeżeli w starej gałęzi pojawią się luki bezpieczeństwa to autorzy nie będą ich łatali. Same pracy nad wersją czwartą zostały już wstrzymane 31 grudnia 2007 roku, przez okres do dzisiaj były poprawiane już tylko błędy bezpieczeństwa.

Zespół, który tworzy PHP porzucil jeszcze jedno. Od wersji 5.3 przestają być wspierane systemy Windows, starsze od wersji 2000. Inne zmiany to m.in. wprowadzenia PHAR, czyli odpowiednik archiwów JAR w Javie.

P.S. Gratuluję Mozilli przebicia się przez próg 10% z Firefoksem 3 :) Kolejny krok milowy do wyrzucenia E w wersji 6 z rynku :)

Zlot Dobrychprogramów, Gamikaze i TechIT

Za Krogulcem na forum.dobreprogramy.pl:

Chciałbym (jeszcze nie w pełni oficjalnie) zasygnalizować, że od pewnego czasu trwają przygotowania do II zlotu dobrychprogramów, który w tym roku będzie połączony także ze spotkaniem czytelników naszych nowych portali – TechIT i Gamikaze ;)

II zlot odbędzie się w dniach 5-7 września w Jastrzębiej Górze – nadmorskim kurorcie położonym niedaleko Trójmiasta. W tym roku Zlot przewidujemy już nie na 130 ale aż 200 osób. Tak jak poprzednio, Zlot będzie połączeniem trzydniowej konferencji technicznej z imprezą integracyjną. Planujemy sesje techniczne (tym razem również w ścieżkach tematycznych), prezentacje sprzętu, rozgrywki dla graczy, konkursy, dyskusje, a także spotkanie przy grillu i piwie. Wszystko to w niepowtarzalnej, sympatycznej atmosferze, nad samym morzem. Wszystkim uczestnikom Zlotu zagwarantujemy noclegi w komfortowych pokojach z łazienkami i TV, a także pełne wyżywienie i napoje ;). Do dyspozycji uczestników będzie też basen i jacuzzi.

Jeżeli jesteście zainteresowani udziałem w II Zlocie i macie ukończone 18 lat – już teraz rezerwujcie sobie czas ;) Tak jak w ubiegłym roku, udział w Zlocie będzie wiązać się z symboliczną opłatą aby ograniczyć zjawisko tzw. pustych zgłoszeń (tj. sytuacji, kiedy ktoś się rejestruje i zajmuje miejsce ale nie przyjeżdża).

Tych, którzy nie uczestniczyli w I Zlocie zachęcamy do obejrzenia wideorelacji i fotorelacji.

Oficjalne info pojawi się już niebawem. Tuż po nim rozpoczniemy też rejestrację.

Chyba nic więcej pisać nie trzeba :-)

Świat według Nas – Customize Google

Customize Google

Wpis oczywiście jest kontynuacją mojego poprzedniego wpisu. Google zbiera o nas dużo informacji. Jak temu można zaradzić? Użytkownicy Firefoksa będą mieli ułatwione zadanie: istnieje rozszerzenie do niego, które nazywa się CustomizeGoogle. Ułatwia ono współprace z naszym małym gigantem :) Google zbiera o nas informacje nawet, jak nie jesteśmy na ich stronach. Usługa Google Analytics działa na wielu stronach i jest poważnym konkurentem Stat24.com, które jak dla mnie dobre lata ma już za sobą. Google oferuje swoją usługę za darmo, dzięki czemu pajęczynka odbiorników zachowań użytkowników szybko się rozrasta. Google generuje również dla Ciebie swoiste ID, dzięki któremu wie co robisz na ich stronach. Oczywiście wszystko pod hasłem poprawy wyników wyszukiwania ;-). CustomizeGoogle na szczęście posiada w swoich opcjach zakładkę „Prywatność”. Posiada ona opcje generowania losowego ID użytkownika dla Google (nie pozbywasz się możliwości korzystania z usług Google, jedynie Google nie do końca wie, kim jesteś), jak również możesz zablokować wysyłanie jakichkolwiek ciastek do Google Analytics.

Samo rozszerzenie ma na prawdę całą masę innych opcji. Opcje blokowania reklam na wielu podstronach Google (której włączenia nie polecam, bo przecież nie atakują Ciebie wredne flashe a zwykłe linki tekstowe), po wymuszanie łączenia się z Google poprzez HTTPS. Rozszerzenie jest cudowne, jeżeli chodzi o możliwość ingerencji w stronę wyników wyszukiwania. Możesz włączyć takie opcje, jak dodanie odnośników do innych wyszukiwarek, włączenie auto uzupełniania, włączenie filtrów (możesz wskazać rozszerzeniu, które domeny mają się nie pojawiać w wynikach wyszukiwania), numerowanie pozycji wyników, dodanie odnośnika do web.archive.org, jak również usunięcie paska z kolejnymi stronami wyników, kolejne wyniki będą pojawiały się pod starymi w miarę, jak będziesz przewijał stronę w dół.

Samo rozszerzenie zostało zauważone przez małego giganta. Jest przedmiotem przytyków, że utrudnia ono funkcjonowanie niektórych usług Google, nie mniej jednak moim zdaniem taki atak był do przewidzenia, bo nie jest tajemnicą, że Google bardzo polubił informacje o nas.

Rozszerzenie jest godne polecenia z uwagi na możliwości dostosowania stron giganta do siebie, jak również z uwagi na ułatwienie obrony przed globalnym Big Brotherem. Rozszerzenie jest do pobrania na stronach Mozilla Addons, dostępne jest w polskiej wersji językowej. Jeżeli na inne przeglądarki pojawiło się podobne narzędzie – dajcie znać.

Świat według Google

W sieci natrafiłem na bardzo ciekawy wpis nt. tego, w jaki sposób Google wyszukuje, gromadzi i przetwarza informacje na temat użytkowników, korzystających z ich usług. Zastanawia mnie tylko, czy magiczna granica została przekroczona, czy jeszcze mamy do niej daleko… czy kolejnym krokiem będzie utowrzenie portalu społecznościowego vel. „Nasze Zdrowie”, gdzie użytkownicy będą łączyli się w grupy na podstawie stanu zdrowia? (np. zawałowcy z zawałowcami itd.). No nic… wszystkich zainteresowanych zapraszam do wpisu na blogu Szelo

phpBB3 najlepszym(?) mechanizmem forum internetowego

phpbbDzisiaj na skrzynkę redakcyjną trafił mail od wortalu Webhosting.pl z ich raportem nt. najlepszych darmowych i komercyjnych skryptów for na świecie.Mój Thunderbird aż wrzasnął, gdy zobaczył tytuł wiadomości, a brzmiał on następująco:

Aplikacje phpBB3 oraz vBulletin najlepszymi mechanizmami forów internetowych w raporcie portalu Webhosting.pl

Dość oszałamiające wyznanie, jak na moją psychikę. Ale stwierdziłem – nie… dajmy im szansę, możliwe, że faktycznie dostrzegli coś, czego ja nie zobaczyłem w tym skrypcie. Więc otwieram artykuł

phpBB3: funkcjonalność i otwartość:

Jakby się nie zgodzić. Owszem- można się zgodzić i zgadzam. phpBB3 jest wydane na licencji GNU/GPL, więc otwartości nie można mu odmówić. Również jest skryptem funkcjonalnym, niestety w raporcie nie zauważono, że wersja 3 posiada wiele błędów. Przede wszystkim bardzo ciężko ją przystosować do pracy na kilku, replikujących się serwerach. Dodatkowo w samym skrypcie można znaleźć takie kwiatki, jak zapytania, które są cachowane na 1(sic!) sekundę. Powstaje wtedy niepotrzebny plik, a przy standardowych ustawieniach automatycznego oczyszczania cache taki plik może leżeć w folderze cache przez tydzień. Na większych forach, które leżą na dyskach z systemem plików NTFS może być to problemem, z racji tego, że może dojść do sytuacji, gdy liczba plików w folderze cache będzie sięgała 420 000. Sam system cache nie posiada opcji wsparcia dla takich bibliotek, jak memcache czy xcache. Sam skrypt po instalacji ma włączone tworzenie własnego indeksu wyszukiwania pełnotekstowego. Nie wykorzystuje możliwości MySQL/PostgreSQL czy innej bazy w tym momencie (choć na szczęście można w panelu admina przestawić te dziwaczne ustawienie). No, ale ok. Można się ze mną nie zgadzać, a redaktorzy Webhostingu po prostu oceniali skrypty ze pozycji użytkownika. Ale za co tak na prawdę to forum dostało „order” Webhostingu? Wczytajmy się w raport:

W kategorii produkt darmowy ? za odświeżony styl wyglądu prosilver, obsługę wielu baz danych, a także bogatą funkcjonalność z możliwością instalowania dodatkowych modułów oraz zaawansowany panel administracyjny phpBB3 otrzymuje tytuł ?Wybór redakcji Webhosting.pl?.

Teraz pytanie… czy inne darmowe skrypty tego typu opcji nie mają? Kierując się tymi samymi kategoriami można popularnego phpBB3 nominować do kupy roku, argumentując to tak:

W kategorii produkt darmowy – za odświeżony kolor brązu, dostępność dla różnych typów bakterii, a także bogatą w środki odżywcze dla różnych grzybków oraz zaawansowany skład chemiczny

No litości. Jest popularny, funkcjonalny ale nie jest najlepszy w kategorii „darmowy”. Załamać się można.

Dzieci Neostrady – dewastacje Wikipedii

Jako, że na tym blogu nie jestem jednym z adminów Dobrych Progamów, więc mogę napisać to, co normalnie by mi nie wypadało. Jakim trzeba być skończonym idiotą, aby psuć takie wspólne dzieło, jakim jest Wikipedia. Jakim trzeba być tumanem, aby nie pojmować, że wklejenie kodu banera DP na jednym z haseł w Wikipedii nie zareklamuje wortalu, a jedynie go pogrąży w oczach społeczności działającej i zebranej wokół Wolnej Encyklopedii społeczności. Brak mi słów dla takich dzieci. Szczególnie, że jesteśmy wdzięczni za istnienie Dobrych Programów w katalogu haseł Wikipedii, wokół których była wielka wojna, czy aby takie informacje o portalach i woralach powinny się tam znajdować. Mogę jedynie napisać – co również uczyniłem w dyskusji nad tym zdewastowanym hasłem – przepraszam. Za takich użytkowników jest mi na prawdę przykro, bo generują oni nadmiarową pracę adminom Wikipedii.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10  Przewiń do góry