Microsoft ze swoją przeglądarką jest raczej w odwrocie, każdy ostatnio dokłada swoją cegiełkę do swoistego zarżnięcia przeglądarek rodem z XX wieku – Microsoft Internet Explorer 6 i 7. Niestety Microsoft jak na razie nie ogłosił końca wsparcia dla najbardziej znienawidzonych wersji MSIE w historii dlatego… Google zaczęło pomagać w przejściu na alternatywne przeglądarki – Mozillę Firefox oraz Google Chrome. Pomimo ostatnich dość niemiłych informacji nt. odchodzenia Google od współpracy z Mozillą to właśnie Firefoksa Google poleca użytkownikom, którzy zarejestrowali swoje konta GMail poprzez MSIE 6 i 7.
Microsoftowi dostało się więc za bardzo wolną obsługę JavaScript. Oczywiście wcześniej pojawiały się w internecie akcje typu „Too Cool For IE„, które zachęcały użytkowników archaincznej przeglądarki na przejście na coś, co pozwoli w spokoju rozwijać stronę. Jednak to nie był zmasowany atak giganta internetowego na drugiego giganta, jak to ma miejsce teraz. Bo przecież cała rzesza użytkowników poczty to użytkownicy usługi GMail.
Prezent na święta dostarczył również Gemius – udział przeglądarek Microsoftu w Polsce spadł poniżej 50 %. Polsce gratuluję normalnych ludzi.
I na koniec Patryk Góralowski z Microsoftu – gość między innymi HotZlotu 2008 – dla Dziennika Internatuów:
Wszystkie rankingi które informują o zmianach rynkowych są dla nas bardzo ważne i stale obserwujemy ich wahania. Aktualny niższy procent użytkowników, którzy korzystają z przeglądarki Internet Explorer spowodowany jest wykrytą 9 grudnia luką. (…) Warto jednocześnie zaznaczyć, że Internet Explorer, po zainstalowaniu dostarczonej już po 7 dniach poprawki, stał się przeglądarką jeszcze bardziej bezpieczną niż dotychczas. Dzięki integracji Internet Explorer z systemem operacyjnym Windows i usługą aktualizacji Windows Update, wszyscy użytkownicy automatycznie otrzymali zabezpieczenia (…)
Interesujące :) Przy całej sympatii, jaką nabyłem do p. Patryka Góralowskiego podczas HotZlotu, muszę przyznać, że jakiekolwiek bronienie MSIE 6 & 7 jest bezcelowe. Wyróżnianie jeszcze Windows Update jako panaceum na wszelakie błędy MSIE skwitowałem ironicznym uśmiechem :-)
Microsofcie! Standardy! Inaczej będzie marginalizacja Państwa produktu… nic tak nie jednoczy ludzi, jak walka ze złem. A utrzymywanie przy życiu „6″ to jest zło. Tak więc oddajac już się świętowaniu kolejnego milowego kroku chcę życzyć prezesowi MS miłej i spokojnej soboty:-)