Koniec FreeDNS::SGH!

Odkąd pamiętam istniała w Polsce darmowa usługa serwerów DNS, która stała na bardzo wysokim poziomie. Była nią usługa FreeDNS rozwijana na zasobach Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Z dniem 30 czerwca 2010 roku serwery DNS, które obsługują 33998 stref domen zostaną wyłączone.

Decyzją władz Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, z dniem 1 maja 2010 roku
Centrum Informatyczne SGH rozpoczyna proces zakończenia świadczenia usługi
FreeDNS. Regulamin tego serwisu pozwala na wyłączenie go „w całości lub
dowolnej części, bez uprzedzenia i w dowolnym momencie, bez żadnego
odszkodowania”. Wychodząc jednak naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, proces
zamknięcia usługi będzie trwał 60 dni, tzn. do 30 czerwca br. włącznie, co
pozwoli na przeniesienie swoich zasobów do innych operatorów.

Jak można przeczytać w oświadczeniu umieszczonym na stronie:

Dlaczego SGH zamyka usługę?

Szkoła Główna Handlowa nie świadczy usług hostingowych. Utrzymanie usługi FreeDNS dostępnej dla wszystkich, gdzie jedyną możliwą drogą kontaktu z osobą zarejestrowaną w serwisie, jest podany tam adres e-mail, nie leży w kręgu zainteresowania Uczelni. Zastosowane oprogramowanie do obsługi FreeDNS, nie posiada mechanizmów pozwalających na jednoznaczną identyfikację jej użytkowników.

Uczelnia nie ma profitów z utrzymywania serwisu FreeDNS::SGH, poza wdzięcznością zaawansowanej grupy użytkowników (administratorów), w tym osób prywatnych, firm i instytucji, które mogą utrzymywać na serwerach Uczelni konfigurację DNS, za którą komercyjne firmy hostingowe pobierają opłaty. Należy mieć również na uwadze fakt, że tego typu darmowy serwis może przyciągać osoby, których działalność internetowa nie jest do końca zgodna z literą prawa. Stwarza to realne niebezpieczeństwo naruszenia dobrego imienia Uczelni w przypadku, gdyby tego typu praktyki były przypisane SGH i taka informacja została opublikowana w środkach masowego przekazu.

Prowadzenie serwisu DNS przekłada się na bardzo dużą odpowiedzialność, jaka spoczywa na instytucji, która świadczy tego typu usługi. Nazwa domenowa nie zawsze wprost wskazuje na zawartość kontentu, który pod danym adresem jest udostępniany. Czasami pod z pozoru niewinnie wyglądającym adresem internetowym, znajdują się strony zawierające materiały o charakterze pornograficznym, nawołującym do przemocy, czy udostępniający pirackie pliki (filmy, muzykę, oprogramowanie).

Chcąc zapewnić bezpieczeństwo w zakresie nienaruszalności dobrego imienia Uczelni, administrator serwisu FreeDNS powinien na bieżąco ręcznie (kontrola pełna lub wyrywkowa) przeglądać zawartość udostępnianą poprzez adresy domenowe. Niestety przy ilości stref DNS znajdującej się obecnie na serwerze FreeDNS w liczbie ponad 51 tysięcy, gdzie każda strefa może zawierać wiele adresów domenowych, kontrola wszystkich adresów jest praktycznie niemożliwa, a przede wszystkim nie wpisuje się w zakres obowiązków pracowników CI.

Należy zaznaczyć, że wiele osób, korzystających z sieci Internet utożsamia serwer DNS z serwisem internetowym (stroną WWW).

Usługa DNS dla większości jest niewidoczna, dlatego nie można przyjąć, że jest miejscem reklamy Uczelni.

Co się stanie z danymi z freeDNS?

Dane wprowadzone przez pracowników Uczelni, znajdujące się na serwerach SGH, są własnością tej uczelni (o ile dokumenty nie stanowią inaczej), podobnie jest w innych organizacjach. W przypadku serwisu FreeDNS, dane należą do ich użytkowników i tylko każdy z nich, może decydować osobiście o ich dalszym losie w przypadku zamknięcia usługi FreeDNS. Dlatego władze Uczelni przyjęło opcję pozostawienia użytkownikom wyboru i możliwości przeniesienia lub skasowania należących do nich danych. Dlatego SGH wprowadziła okres przejściowy na przeniesienie danych do innego operatora. Z chwilą wyłączenia serwisu FreeDNS, dane w nim zawarte nie będą przedmiotem jakiegokolwiek przetwarzania.

Siostrzaną usługą opartą o dokładnie ten sam panel administracyjny jest usługa XName. Można też skorzystać z płatnego DynDNS.