Tak wiec i ja przybyłem na Joggera

Moda? Hmmm może… ale nosiłem się od jakiegoś czasu z zamiarem stworzenia strony, gdzie mógłbym przepisywać do postaci zer i jedynek swoje nie zawsze najzdrowsze myśli :) Oczywiście muszę wspomnieć o blogu, na którym najczęściej bywam i chyba dzięki któremu zdecydowałem się pojawić na takim, a nie innym serwisie. Pierwszą rzeczą, jaką będę musiał zrobić to poszukanie sobie jakiegoś normalnego klienta XMPP, bo jakoś nie za bardzo odpowiada mi Pidginek, którego dostałem z Ubuntu. Na szczęście Ubu to nie Win, a Pidgin to nie Messenger i można go wywalić :-)

A więc… mÓj bLohaSek uWasham zA oTwarTy :-)